CHAMONIX
to centrum alpinizmu i wszelkich sportów górskich świata. Wiele z nich
miało swój początek w Chamonix. Miasteczko położone u stóp Mont Blanc,
żyje górami i tym co się w nich dzieje. Można tu spotkać alpinistów i
wszelkiej maści wspinaczy, paralotniarzy, a także ludzi uprawiających rafting i
kanioning. Nie może zabraknąć freeriderów w tym komplecie. Narciarze
królują zimową porą w Chamonix. Ci, którzy jeżdżą poza trasami, przez
lodowce i w stromych kuluarach to spora grupa bywalców Chamonix. Najwięcej
można ich spotkać w rejonie Grand Montets, szczytu wznoszącego się nad
lodowcem Argeniere, na który prowadzi kolejka linowa. Poza kolejką, góra
poprzecinana jest licznymi wyciągami, ale miejsca do jazdy poza trasami jest
bardzo dużo. Poza tym warto odwiedzić masyw Augilles Rouges leżący po drugiej
stronie doliny. Tam, w rejonie Index lub Flegere można pojeździć licznymi
kuluarami.
Gwoździem programu w Chamonix może być zjazd z Aguille du Midi (3842
mnpm) przez Valle Blanche. To zjazd w przepięknej scenerii masywu Mont Blanc z
widokami na najwyższy szczyt Alp, a także granitowe zerwy Mont Blanc du
Tacul, Ząb Giganta i Grandes Jorasses. Na szczyt Augille du Midi wyjeżdża
się wprost z centrum Chamonix. Już kolejka jest niezłą atrakcją. Niczym
winda wywiezie Cię na czubek skalnej igły położonej 2800 metrów wyżej niż
dno doliny! Potem jeszcze jest do pokonania wąska śnieżna grań ponad
kilometrową ścianą i już jesteś na skraju lodowca Valle Blanche. Stąd
kilkanaście kilometrów zjazdu w alpejskiej scenerii i wśród szczelin lodowca
zaprowadzi Cię do dolnej partii lodowca Mer de Glace, skąd zazwyczaj wraca
się do Chamonix kolejką. Jest jedno ale: ten zjazd to naprawdę poważne
przedsięwzięcie w lodowcowym terenie, samym środku wysokich Alp. Jeżeli nie
masz doświadczenia lodowcowego, sprzętu do ratownictwa ze szczelin,
umiejętności jego używania i wprawy w nawigacji -to nie wybieraj się tam
samodzielnie. Weź przewodnika ivbv/uiagm/ifmga który całą sprawę
bezpieczeństwa weźmie na siebie i pokaże Ci najciekawsze miejsca lodowca. Tobie
pozostanie tylko cieszyć się zjazdem.
W ramach tygodniowego skipasu z Chamonix można jeden dzień spędzić na
włoskiej stronie, jeżdżąc poza trasami w rejonie Courmayeur. To ciekawe
uzupełnienie tygodniowego pobytu. Do Courmayeur można dojechać kolejkami
przez Augille du Midi lub samochodowym tunelem pod Mont Blanc.
Warto odwiedzić Chamonix, poczuć wszechobecny tam klimat górskiego
wyczynu, pojeździć poza trasami i skosztować regionalnej kuchni Sabaudzkiej.
Więcej skiforum.pl …